Sierpniowe Nabożeństwo Fatimskie
W dniu kiedy wspominamy, jak w 1917 roku trójkę dzieci Franciszka i Hiacyntę Marto oraz Łucję dos Santos burmistrz Ourem zawiózł do swojego domu, gdzie przez dwa dni je więził i groził, że jeśli nie wyjawią mu tajemnicy będą się smażyć w oleju, a do objawień doszło dopiero 19 sierpnia.
Na nabożeństwie fatimskim Ks Kamil Żyłczyński SChr przywitał Ks. Józefa Migacza SChr obecnie pracującego wśród Polaków w Hobart, a który ponad 40 lat temu zasiał ziarno na naszym terenie.
Ks Józef w kazaniu wspominał te lata, kiedy tylko rok po przybyciu do Australii został rzucony na szeroki wody do pracy we wschodnich dzielnicach Melbourne. Początkowo zamieszkał gościnie w malutkim pokoju a można powiedzieć werandzie u Salezjanów w Chadstone, a na Mszy Św w Dandenongu grupa Polaków szybko rosła od garstki 40 osób do pełnego Koscioła. Na Mszy Świętej byli obecni parafianie, którzy pamiętają czasy, kiedy zakupiono księdzu dom w Rowville, pierwszy samochód i z ogromna radością społeczność Polska powitała pasterza Polaka.
Ks Józef w refleksyjnym kazaniu mówił o przylgnięciu do Matki Bożej, o modlitwie, o zaufaniu, o mocnej wierze, o godnych czynach.
Na zakończenia życzył nam, żeby nasze ręce w dniu spotkania z Bogiem były pełne dobrych uczynków, żeby nasze dobre, piękne i niepowtarzalne życie na ziemi otworzyło nam bramy życia wiecznego.
Nasze twarze pełne zmarszczek, siwe włosy, ale serca ciągle młode. Spójrzmy na zdjecia.
M. Moszczyńska








