Pobyt ks. Jacka w Keysborough
Ks. Jacek Wójcik pod nieobecność Ks. Kamila Żyłczyńskiego, od 13 lipca przez prawie trzy tygodnie, wspierał Ks. Przemysława Sygułe w naszym Sanktuarium w Keysborough. Przyjechał na urlop z Adelaide, gdzie obecnie pracuje na australijskiej parafii w Kościele Matki Bożej z Góry Karmel, w dzielnicy Pennington.
W czasie jego pobytu, do Sanktuarium zawitał uśmiech, pozytywne myślenie, szybkość myślenia i wypowiadania myśli oraz radość życia.
W Sanktuarium wygłosił szereg kazań, które mocno poruszyły wiernych uczestniczących w Mszach Świętych.
Główne myśli z tych kazań:
13 lipiec sobota
W czasie Nabożeństwa Fatimskiego Ks. Jacek wyjaśniał podstawową prawdę, że w czasie objawień fatimskich chodzi przede wszystkim o miłość, bo tylko człowiek, który kocha jest w stanie w stosunku do tych, których kocha robić więcej. Mówił o łasce Bożej, która jest większa i silniejsza niż grzech.
Jesteśmy tylko i aż ludźmi.
Żeby zobaczyć Jezusa na ołtarzu trzeba mieć wiarę. Za przykładem Proroka Izajasza, Bóg daje nam siłę, żebyśmy pokazali innym twarz Jezusa.
W święto Fatimskie wspominamy miłość Matki Boskiej do swojego Syna. Jezus często na łamach księgi Nowego Testamentu mówi „nie bójcie się”. Bóg jest z nami, żeby nas posłać w sposób zrozumiały do innych ludzi.
14 lipiec niedziela
Z kazania Ks. Jacka dowiedzieliśmy się, że prorokowanie to była profesja, najczęściej przy rządach wspierająca decyzje władz.
Amos – prorok nieszczęśliwy, powołany przez Boga do mówienia często niewygodnej prawdy. Bóg posyła kogo chce, gdzie chce i tak jak chce.
Przykładem tego posłannictwa jest Irlandczyk Imbar – osoba świecka, po nawróceniu stracił wszystko, całą rodzinę, która odwróciła się od niego, gdy ogromny majątek przeznaczył na szpital w Mostarze w czasie wojny bałkańskiej. Człowiek głębokiej modlitwy posłany przez Pana.
Apostołowie byli ludźmi prostymi, często niewykształconymi.
Każdy, kto w życiu spotkał Pana jest posłany, żeby swoim życiem pokazywać Dobrą Nowinę, którą głosi się życiem i przykładem. Motto homilii tego dnia: nie mów o Bogu nikomu na siłę, ale żyj tak, żeby cię o Boga zapytał.
Ks. Jacek zapewniał, że mamy ważną misje w życiu. Przekaz wiary nie jest przekazem wiedzy, jest przekazem sposobu życia. Należy pokazywać co to znaczy być człowiekiem wierzącym i żyć z zaufaniem do Boga. Do tego potrzeba dobrych relacji,
Jezus posyłał, posyła i będzie posyłał zwykłych ludzi. Kocha wszystkich, każdy jest dla niego ważny, chce żeby jego dobra nowina do każdego dotarła.
Dobra nowina musi być dobra!
Idziemy razem posłani przez Pana, dlatego warto żyć!
21 lipiec niedziela
Relacja miedzy pasterzem a owcami jest relacją troski pasterza o owce. My dzisiaj tej paraboli nie rozumiemy.
Jeremiasz jest znienawidzony za mówienie prawdy.
Władza często demoralizuje, Jezus powiedział: Biada tym co mieli się troszczyć a się nie troszczyli.
Człowiek z natury troszczy się najpierw o siebie, a Pan naszymi rękami pragnie troszczyć się o innych.
Jezus nie przestaje robić dobrze i nie zatrzymuje się w robieniu dobra. Widzi ludzkie problemy. Czyni dobrze nawet w szabat, nawet kosztem swojego odpoczynku, kosztem posiłku. Nasze życie jest często pełne problemów. Są sprawy, które burzą pokój w naszych sercach. Jezus chce tym problemom zaradzić.
Wszyscy jesteśmy zaproszeni do tego, żeby robić to co robił Jezus. Troszczyć się o drugiego człowieka. Mamy charyzmaty, żeby się nimi dzielić z drugim człowiekiem. Potrzebna jest empatia.
25 lipiec czwartek
Święto Synów gromu, Synów Zebedeusza apostołów Jakuba i Jana, o których matka wypraszała Jezusa łaski zasiadania po jego prawej i lewej stronie w Jego Królestwie. Jesteśmy tylko ludźmi nasza relacja z Bogiem musi pozostać w wymiarze naszego człowieczeństwa.
Mama chce zawsze swoim dzieciom coś załatwić – to normalne to instynkt macierzyński. Królestwo Jezusa poczytane przez matkę Jakuba i Jana było w wymiarze ludzkim a Jezus wiedział że jego Królestwo to wymiar Boży. My ludzie ciągle myślimy o królestwie bożym w koncepcie geopolitycznym tak jak Jan, Jakub i ich mama.
My dzisiaj musimy zrozumieć, że Królestwo Boże, które Jezus przyniósł to jest relacja Jezusa ze mną, wewnątrz mojego serca. Czasami to kosztuje cierpieniem, wyrzeczeniem, które nie jest końcem, jest przystankiem, i które prowadzi do miłości.
Niech te królestwo Boże w nas rośnie z miłością, z radością, nie z przymusu.
Patronem tego dnia był św. Krzysztof, ks. Jacek poświecił nam pojazdy żebyśmy bezpiecznie dążyli do celu.
26 lipiec piątek
Wspomnienie Joachima i Anny rodziców Maryi.
Homilia pod hasłem: Dobra Nowina czyli Słowo jest darem. Jesteśmy gotowi albo nie gotowi na przyjęcie Słowa. Ludzie są często osadzani w więzieniu z dużymi wyrokami, nie z powodów braków środków materialnych ale z powodu braku miłości. Przypowieść o siewcy pokazuje, że Bóg jest szalony i sieje wszędzie, a my przyjmujemy albo nie przyjmujemy. Jeżeli nie przyjmujemy to jest to nasza osobista tragedia.
Jakiś Amerykanin kiedyś powiedział:, Co za biedni ludzie, mają tylko pieniądze!’
Spójrz na siebie. Mamy wpływ na to czy wydajemy czy nie wydajemy owoc. Niech Bóg da nam dużo siły i wytrwałości, żebyśmy tworzyli przestrzeń, w której inni, którzy z nami żyją mogli się czuć dobrze, żeby rozumieli czym jest miłość, żeby też wydali owoce tej miłości.
W mojej wypowiedzi podzieliłam się przekazami ks. Jacka, niestety nie mogłam przekazać uśmiechu, spojrzenia, intonacji głosu, które odgrywały tak ważną rolę w tych kazaniach.
Małgorzata Moszczyńska
![]()
